„80 milionów”

2011.11.26
To nie kumulacja totolotka, lecz tytuł najnowszego filmu Waldemara Krzystka, reżysera „Małej Moskwy” i zdobywcy Złotego Lwa w 2008 roku.


Wrocław, 1981 rok. Za 10 dni ogłoszony zostanie Stan Wojenny. SB staje się niespokojne i coraz bardziej prowokacyjne. Opozycja nie pozostaje głucha na zaczepki komunistów, więc konfrontacja jest nieunikniona. Tymczasem dolnośląska Solidarność postanawia wybrać ze związkowego konta bankowego, tytułowe 80 milionów. Przewodniczący, Władysław Frasyniuk (Filip Bobek), wspierany przez trzech współdziałaczy (Wojciech Solarz, Maciej Makowski i Krzysztof Czeczot), organizuje brawurową akcję wydobycia pieniędzy z banku, ucieczkę spod czujnego oka władzy, oraz ukrycia ich w kurii, przy współudziale biskupów.

Tym razem Waldemar Krzystek, wziął w obroty historię opartą na autentycznych wydarzeniach. Ubrał  ją w akcję rodem z Hollywood i uniknął mesjanizmu tak popularnego w polskich produkcjach. Stworzył kino historycznie, które nie zahacza o pastisz i nie tworzy sztucznego bohaterstwa, a które zachęca do obejrzenia. Mamy wiec błyskotliwe dialogi, humor, seks, miłość, przemoc i wciągająca fabułę. Fantastyczna gra aktorska dopełnia całości. Na pewno jest to film, na który warto wybrać się w jesienno-zimowy wieczór do kina.

Od 25 listopada, „80 milionów” można obejrzeć w polskich kinach.

Natalia Bercal


Komentarze

Aby dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować
Copyright 2009 - 2011 OFF CAMERA